Moje zakupy #3 – ozdoby bożonarodzeniowe

Lubię kupować ozdoby bożonarodzeniowe. W ogóle uwielbiam tę atmosferę! Przy regałach z ozdobami można się zapomnieć a potem przy kasie zostawić (ZA) dużo pieniędzy… Plastikowe bombki, ogólnie rzecz biorąc są chyba gorsze (gorsze to złe słowo, ale nie przychodzi mi teraz do głowy inne) niż szklane… Ale mają i swoje plusy dodatnie ;) Nie tłuką…

Stół w domu

Moim zdaniem mebel niezbędny! Gdybym miała kuchnię, jadalnię i jeszcze salon, to w każdym z tych pomieszczeń miałabym stół… Chętnie nawet na werandzie, gdzie mogłabym przyjąć listonosza czy inkasenta. Na razie w naszym domu jest jeden stół. Wcześniej był w kuchni, teraz jest w pokoju dziennym. Jestem zbieraczem rzeczy, również zbędnych i musiałam w kuchni…

Co daje mi blog

Jest kilka blogów na które regularnie zaglądam: Skutecznie.tv, Kotlet.tv, Domowa.Tv, niebalaganka.pl, godnezycie.blogspot.com, Są też takie do których zaglądam rzadziej i nawet nie jestem w stanie ich w tej chwili wymienić :D Tak sobie popatrzyłam to tu, to tam. Gdzieś gotują, gdzieś sprzątają, gdzieś szyją i opowiadają o podróżach, gdzieś indziej oszczędzają i dzielą się dobrymi…

Kiedy smażę naleśniki…

Kiedy smażę naleśniki, to: Zdejmuję suche ubrania z suszarki i rozwieszam mokre… Wyjmuję i wkładam naczynia do zmywarki… Zmywam ręcznie… Myję blat w kuchni… Kontempluję przy kuchence… Zdążam ;) zjeść już ze dwa naleśniki… na spróbowanie :D A Wy, co robocie smażąc naleśniki? :)   Przepis na naleśniki, które wcale nie smakują jak jajecznica! :)…

W butach po domu

Podobno, niegrzecznie jest żądać od gości by zdjęli buty… A z drugiej strony, czy grzecznie jest nie szanować czyjejś pracy, czyjegoś domu i ładować mu się w butach? Przecież ktoś tą podłogę umył, ktoś ją także kupił… A może wytrzepał i uprał dywan? A do łazienki w butach? Ktoś po kąpieli kładzie mokre czy po…

Dałam ciała

Tyle czasu nie pisałam. Na początku, jak to zwykle bywa, podeszłam z wielkim zapałem, wpis za wpisem. Może bardzo amatorskie i zdjęcia i teksty ale jednak, pisałam. Potem wyjechaliśmy nad morze, wróciliśmy a ja zapomniałam, że założyłam bloga… Jak sobie przypomniałam, to nie miałam ani pomysłu na jakikolwiek wpis ani chęci by cokolwiek zrobić w…