Dałam ciała


Osobiste / czwartek, Sierpień 3rd, 2017

Tyle czasu nie pisałam. Na początku, jak to zwykle bywa, podeszłam z wielkim zapałem, wpis za wpisem. Może bardzo amatorskie i zdjęcia i teksty ale jednak, pisałam. Potem wyjechaliśmy nad morze, wróciliśmy a ja zapomniałam, że założyłam bloga… Jak sobie przypomniałam, to nie miałam ani pomysłu na jakikolwiek wpis ani chęci by cokolwiek zrobić w tym kierunku.

Łaskawie zajrzałam tu jednak w końcu i znów poczułam chęć na bycie w sieci :)

Także, jakby ktoś tu wpadł, to informuję, że żyje i mam się dobrze. Jestem tylko leniwa…

Akceptuję siebie, wszystkie moje cechy, także wady, więc nie mam zamiaru się zmieniać i nie przestanę z dnia na dzień być leniuchem ale ale… Powoli, małymi kroczkami będę sobie budować swoją stronę i swoje treści :)

Jeszcze w kwestii wad – przyznam się, JEDNEJ NIE AKCEPTUJĘ i pracuję nad nią. Nie zdradzę jednak jaka to zła cecha…

Marta pozdrawia!