ZAPRASZAM NA OBIAD!
Duszony indyk we wspaniałym, aromatycznym sosie!
Sama jestem pod wrażeniem, jakie to wyszło pyszne :)
Mój pierwszy raz z suszoną włoszczyzna a taki efekt. No nic, tylko musisz spróbować!
Do tego surówka z marchewki, pora i jabłka :)
 
Składniki na MIĘSO W SOSIE:
  • około 1 kg piersi z indyka
  • ok 500 ml bulionu (u mnie warzywny)
  • 2-3 łyżki suszonej włoszczyzny
  • bułka tarta do obtoczenia mięsa
  • mąka do zagęszczenia sosu (dałam kukurydzianą)
  • kurkuma, sól, pieprz, przyprawa do indyka
  • ocet (u mnie ryżowy)
  • olej
Umytego indyka kroję na mniejsze kawałki. Dodaję do niego ocet ryżowy, kurkumę, przyprawę do indyka, sól. Przyprawy tak na oko, kurkumy mniej a tej do indyka tak żeby delikatnie przykryła mięso a sól do smaku. Masuję indora w tych przyprawach. Potem dolewam olej, pewnie około łyżki, może trochę więcej. Znów mieszam. Posypuję bułką tartą, tak żeby była na mięsie z każdej strony. Obsmażam na patelni na złoto.
Osobno podgrzewam bulion. Od razu wsypuję suszoną włoszczyznę.
Kiedy mięso jest obsmażone, przekładam je do bulionu i gotuję do miękkości, około 30 minut.
Kiedy mięso jest miękkie, wyjmuję je z sosu. A sos blenduję na gładko. W szklance, w niewielkiej ilości wody rozpuszczam mąkę i dodaję ją do sosu. Dla pewności blenduję, potem zagotowuję sos. (Ja gotowałam go trochę dłużej, tak żeby odparował). Potem włożyłam mięso, chwilę podgrzewałam to jeszcze razem i… Smak… Rasowy! Wg mnie, smak grzybowy… ? :) Pycha!

Mięso jest bardzo miękkie i kruche, moim zdaniem wpływa na to dodatek octu ryżowego a także, to że mięso przed smażeniem jest panierowane. Musisz spróbować!
Miękkie, kruche mięso… Wspaniałe!
U nas dziś w tle z „polonezem” z 1984 roku :) Wódka tylko dla ozdoby, bo aż strach spróbować!