Może babeczkę? Marchewkową…


Przepisy kulinarne, kuchnia / sobota, Luty 3rd, 2018
Bardzo smaczne, bardzo! Nic wymyślnego, ot proste, babeczki marchewkowe :)
Bez oleju, w ogóle bez tłuszczu jako takiego ;)

Składniki:

  • 200g startej, lub rozdrobnionej w blenderze marchewki
  • 100 g cukru
  • 150 ml napoju kokosowego (myślę, że migdałowy też by pasował…) – 100 bezpośrednio do ciasta, 50 do rozpuszczającej się czekolady
  • 200 g mąki (ja – orkiszowa pełnoziarnista)
  • tabliczka czekolady (ok 100g, ja dałam czekoladę mleczną z KAWAŁKAMI ORZECHÓW)
  • 1/4 szklanki wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • cynamon (około 1 łyżeczki, ja daję mniej – symbolicznie 1/4 łyżeczki)
  • szczypta soli

Czekoladę rozpuścić, można w kąpieli wodnej. (Ja rozpuszczałam w garnku, bezpośrednio na ogniu, dlatego do czekolady dodałam 50ml napoju kokosowego, Żeby mieć pewność, że czekolada mi się nie przypali.)

Jajka ubić z cukrem, dodać napój kokosowy i wymieszać.

Dodać mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i szczyptę soli – zmiksować.

Dodać rozdrobnioną marchewkę, wymieszać.

Na koniec dodać czekoladę i wiórki. Znów wymieszać (ja za każdym razem mieszałam mikserem).

Ciasto rozkładam do papilotek, wyszło 12 szt.

Piec 30 min w 180 stopniach (w 150 jeśli z termoobiegiem).

Mmmmm… Serdecznie polecam!
Do babeczek zrobiłam budyń na napoju kokosowym. Nie smakuje tak jak się spodziewałam. Albo nie dosłodziłam, albo nie dosoliłam ;)

Babeczka w przekroju :)