Szukam w sobie


Moja radosna twórczość / piątek, Wrzesień 1st, 2017

Jestem osobą nieuporządkowaną. Od zawsze coś we mnie drzemie… Tylko talentu brak.

Jestem roztrzepana, być może nie umiem czytać ze zrozumieniem. Albo muszę coś przeczytać co najmniej dwa razy. Jestem dorosła i odpowiedzialna ale mylę prawą stronę z lewą… Jestem kobietą i czuję, naprawdę czuję, że coś we mnie siedzi… Szukam tego strasznie.

Czytanie książek do pewnego czasu zdarzało mi się od przypadku, do przypadku. Jak jakaś książka sama wpadła mi w ręce, ja ich nie poszukiwałam… Od dwóch lat czytam bezustannie. Tak myślę, że trwa to około dwóch lat właśnie… Najbardziej lubię książki polskich autorów. Książki które przede wszystkim dzieją się w Polsce, z polskimi imionami, zwyczajami… Przywarami. Ten świat lubię, rozumiem. Wyjątkiem jest Agatha Christie… Jej świat też do mnie przemawia… I teraz właśnie nie umiem się zdecydować, kiedy TO się stało. Czy podczas czytania Christie czy Chmielewskiej…

Do głowy wpadają mi teksty! Może infantylne, może płytkie… Może nijakie ale moje, MOJE WŁASNE! Myślałam, że to piosenki. Ale upierałam się, żeby te piosenki to nie była jedna czy dwie zwrotki i 1000 razy powtarzany refren. Chciałam żeby było więcej słów, więcej tekstu. A tu się okazuje, że nasz mózg lubi powtórzenia a jak ktoś czyta moje teksty, to bierze, to za wiersze.

Ja chcę żeby to były piosenki :) Nie mam aspiracji do bycia poetą, wydawania tomiku wierszy… Nie to, że bym nie chciała. Ale ja? Ta Marta?

Dalej szukam tego czegoś, ale czuję, że jestem coraz bliżej :)

 

 

Pachnie tu Tobą,
Nie chcę się ruszyć.
Wolę poczekać,
Może lód skruszysz.
Czekam na Ciebie,
Ty ciągle milczysz.
Uciekasz przede mną,
Wbijasz mi szpilki.
Czekam na Ciebie,
Ciągle Cię widzę.
Czekam na Ciebie,
Czy w ogóle przyjdziesz.
Czekam co powiesz,
Przerwij tę ciszę.
Nie chcę Cie ranić,
Sama też milczę.
Ty walczysz ze mną,
Ja walczę o Ciebie.
Pragnę być z Tobą,
Ciągle w to w (w nas) wierzę…